Today.

Today.

niedziela, 7 lutego 2016

Przychodzi baba do brafittera..

Chcesz kupić biustonosz? Jeśli jesteś kobietą to raz na jakiś czas chcesz. Mężczyznom też zdarza się zaglądać do sklepów z bielizną. Niezależnie od tego KTO kupuje pojawia się podstawowy problem, a mianowicie: Jaki TO rozmiar?

Wybrałam się ostatnio na zakupy tej właśnie części garderoby i zauważyłam, że..w sklepach mamy do czynienia z niesamowitą ilością WYPCHANYCH biustonoszy. I gdyby nie było na nie popytu to nie byłoby podaży. Prawa marketingu są proste.

Wyobraźcie sobie sytuacje (której ja byłam świadkiem). Do sklepu wchodzi młoda, dwudziestoparoletnia dziewczyna. Robi rundkę po sklepie, przeglądając wszystkie dostępne biustonosze. Chwilę później podchodzi do pani ekspedientki i pyta:
- Czy ma pani może biustonosz o rozmiarze G z push-upem? 

Oczy ekspedientki osiągnęły w tym momencie rozmiar push-up'u. Chwilę się zastanawia, po czym odpowiada, że nie ma.

Na miejscu ekspedientki zadałabym dziewczynie jedno pytanie:
Koleżanko, to masz G czy chcesz udawać, że masz G?

Dziewczyna wyszła, a pani patrzy w moją stronę i mówi:
- Nie mamy rozmiaru G z push-upem. Wyobraża sobie pani rozmiar G z push-upem?
-  Nie do końca.. Chyba, że pani jest bokserem i chce mieć miękko przy upadkach na ringu - odpowiadam, po czym obie zaczynamy się śmiać.

Wtedy zrozumiałam to, co mówią mężczyźni: 

Push-up jest jak paczka chipsów. Wydaje ci się, że jest pełny, po czym jak otwierasz okazuje się, że tak naprawdę jest do połowy pusty.


czwartek, 4 lutego 2016

Tłusty Czwartek.

Mówi się, że w Tłusty Czwartek grzechem jest nie zjeść choćby jednego pączka. Piekarnie pękają w szwach od słodkich pączusiów z marmoladą, czekoladą, budyniem, bitą śmietaną i nie wiadomo czym jeszcze. Gdzieniegdzie można dostać jeszcze faworki, które stanowią dopełnienie tego tłustego dnia.

I ciekawostka! Na Wielkopolsce, a konkretnie w Poznaniu co roku odbywają się mistrzostwa w jedzeniu pączków na czas. Wygrywa osoba, która jako pierwsza zje 10 pączków bez popijania wodą. Rekordowy czas, który został ustanowiony jakiś czas temu to 4 minuty i 12 sekund! Jak podają media - od pięciu lat nikt nie potrafi go pobić. No ciekawe dlaczego..




Jedzcie dziś z głową! Moje ulubione to pączki z nadzieniem jagodowym. Pychota, że szok! Słodkiej uczty Wam życzę :)

środa, 3 lutego 2016

100-dniówka w XXI wieku.

..czyli mamo, tato szykuj KASĘ! Studniówka to dla wielu młodych osób pierwszy taki w życiu bal. Wieczorowe sukienki, garnitury, oszałamiające fryzury, makijaże i pięknie przystrojone sale - to z tym kojarzy się studniówka. Za to wszystko jednak ktoś będzie musiał zapłacić. A w większości przypadków będą to najprawdopodobniej nie kto inny jak rodzice. Nie ma się z czego śmiać, bo kiedy w dzisiejszym programie 19-letnia dziewczyna została zapytana o to, jakie wydatki czekają ją przed tym balem odpowiada:
  • 250 zł za osobę w restauracji - w to wliczany jest wynajem sali, orkiestra, jedzonko
  • zrobienie paznokci - ok. 60 zł
  • kupienie sukienki to 250-500 zł
  • buty
  • fryzura - około 100 zł
  • makijaż 
  • biżuteria - tu dziewczyna zaznacza, że można od kogoś pożyczyć
  • Bóg wie co jeszcze trzeba będzie kupić..
Wychodzi na to, że przeciętny maturzysta wyda na studniówkę 1000 zł! A raczej jego rodzice wydadzą..

Z roku na rok studniówka staje się imprezą coraz bardziej komercyjną. Bale organizowane są w zamkach, najbardziej ekskluzywnych hotelach.. Ja się pytam po co? Moja studniówka kosztowała mnie 250 zł. I naprawdę super się bawiłam! Nie szalejcie z tą kasą..

Czy naprawdę trzeba wydać 1000 zł, żeby dobrze bawić się na studniówce?



wtorek, 2 lutego 2016

Goood DAY!

Cześć! Dla tych, co jeszcze nie wiedzą to..
        .....dzisiaj mamy DZIEŃ POZYTYWNEGO MYŚLENIA!!

Więc...

  • jeśli myślisz, że pogoda jest do dupy i nie warto przebierać się z piżamy
  • jeśli masz poczucie, że minęło już pół dnia a Ty jeszcze NIC nie zrobiłeś
  • jeśli obudziłeś się z takim katarem, że tylko widząc kanapkę wiedziałeś, że ją jesz
  • jeśli przypadkiem czarny kot przeleciał Ci dziś drogę 
  • jeśli właśnie idziesz odebrać ważne wyniki i czujesz, że coś może być nie tak, jakbyś chciał
to wiedz, że..
...zmienić możesz tylko jedno - SWOJE MYŚLENIE.

zatem jak mówią dziś w radiu, telewizji i fejsboooku:


Pozdrawiam,
Mała

środa, 27 stycznia 2016

Rogal z nutellą.

O piekarni pisałam już jakiś czas temu. Kto nie pamięta albo nie czytał może zajrzeć tutaj. Dzisiaj rano, jak prawie codziennie wchodzę do środka i proszę o rogala. Został już tylko jeden jedyny ten największy z największych, mój ulubiony. Uff, zdążyłam, myślę sobie.

- Poproszę tego dużego rogalika.

- Już podaję, już podaję - odpowiada wesoło pani, dzięki której po chwili mój rogalik ląduje w małej siateczce. - Nutella by się jeszcze przydała do niego, co? - zagaduje pani prosząc o 1,80zł za rogala.

- Oj tak - odpowiadam.

- No to będziecie mieli co jeść na przerwie w SZKOLE.

Po tym zdaniu uśmiechnęłam się tylko i chwilę później zamykałam drzwi wołając do widzenia.

Przychodzę do tej piekarni już jakiś czas. Do dziś wspominam czasy, kiedy pani w sklepiku robiła nam rogaliki z nutellą. Z koleżanką kupowałyśmy je sobie na pół i było tyle radochy, że nie macie pojęcia. Ale..moi drodzy, ja kończę studia! Ale chyba nie będę wyprowadzać z błędu pani, która myśli, że chodzę jeszcze do szkoły ;)



sobota, 23 stycznia 2016

Blokada odblokowana.

Są miejsca, których się boisz? A zastanawiałeś się nad tym, dlaczego się ich boisz? Ja miałam tak z HOSPICJUM. Nie kojarzyło mi się najlepiej. Choroba, śmierć..tak jakoś negatywnie. Ale wiesz co? Tam wcale tak nie jest! Hospicjum żyje! Dzisiaj miałam okazję się o tym przekonać! Ale od początku..

Weszliśmy tam dzisiaj jako wolontariusze. Inaczej wyobrażałam sobie to miejsce. Myślałam, że tam będzie..smutno. Że wszyscy płaczą a panie pielęgniarki snują się cicho po korytarzu..

A tu wchodzimy na salę i jedna z pacjentek magluje nas z przebojów lat 50. i 60. Każdy z nas wyginał się na wszystkie strony, żeby przypomnieć sobie choć jedną zwrotkę piosenki, o które prosiła nas ta pani. Miłość ci wszystko wybaczy, Umówiłem się z nią na dziewiątą.. 

Wiesz, że są ludzie, dla których największą radością będzie to, że zaśpiewasz im ich ulubioną piosenkę? Ja wiem. I wiesz co? To jest niesamowite. Pani dokończyła piosenkę sama, śpiewając:

Miłość ci wszystko wybaczy, bo miłość mój miły to ja.

Warto tam wchodzić. Warto z nimi być, chociaż przez chwilę. Oni nas potrzebują. Ciebie i mnie.



Jaki film?

Dlaczego oglądasz właśnie TEN film?

  • bo Ci się nudzi - nie ma nic ciekawego do roboty, włączasz TV a że leci to oglądasz
  • bo jesteś ciekawy dlaczego właśnie TEN został nominowany do jakiejś tam nagrody
  • bo znajomi powiedzieli, że dobry (skoro oni tak mówią to trzeba obejrzeć)
  • bo w internecie dostał 10/10 gwiazdek
  • bo gra w nim Twój ulubiony aktor bądź aktorka
  • bo reżyserem jest gość, którego filmy zawsze są dobre
  • bo ktoś wcisnął Ci bilety i możesz obejrzeć go za darmo 
  • bo czytałeś książkę na podstawie której powstał - trzeba zobaczyć!
  • spodobał Ci się zwiastun

Istnieje naprawdę wiele powodów, dla których oglądamy właśnie TEN film. Ja też należę do osób, które kochają filmy konkretnego reżysera, nie odpuszczę filmu w którym grają moi ulubieni aktorzy albo takiego, który powstał na podstawie mojej ulubionej książki. Ale jeśli chodzi o nieznane mi filmy, nieznanych reżyserów to w dużej mierze o jego obejrzeniu decydują dialogi zawarte w zwiastunie. Zwiastun to bardzo sprytna zapowiedź. Ludzie, którzy go tworzą naprawdę muszą dobrze to przemyśleć. Ma kilka funkcji:

  • informacyjna - opowiada o czym mniej więcej będzie film
  • emocjonalna - przekazuje konkretne emocje odbiorcy w bardzo krótkim czasie
  • perswazyjna - ma za zadanie zachęcić ludzi, by zdecydowali się na obejrzenie właśnie TEGO filmu
A co zachęca Ciebie?

Ostatnio przekonałam się, że oglądanie filmów to naprawdę FAJNA sprawa. Już niedługo o filmach, które w niedawnym czasie mnie zachwyciły. 

Pozdrawiam,
Mała