Today.

Today.

środa, 3 czerwca 2015

Z jak ZIELONY

Od kilku dni słońce nie odstępuje mnie na krok. Chyba wiem co czuje zapiekanka przypiekana w piekarniku. Myślę, że macie podobnie. Ale do rzeczy..

Czy jest coś, co można lubić w dni pełne słońca oprócz samego słońca? Otóż na przykład ja lubię, kiedy rankiem budzi mnie zapach świeżoskoszonej trawy. Warkot kosiarki sąsiada pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Do dziś kiedy wracam do domu kosi o tej samej porze. 

W mieście to samo. Najlepsze są poranki, kiedy wszyscy jeszcze śpią. Nie słychać ani samochodów, ani ludzi. Jest cicho. Jedyne co słuchać to warkot kosiarek. A dookoła unosi się ten najcudowniejszy z zapachów. 



Zielono MI! Odpoczywajcie dziś ile się da!




wtorek, 2 czerwca 2015

W jak WARSZAWA

Z tym postem trzeba było trochę poczekać. Dziś jest tak, no powiedziałabym idealnie, żeby się pojawił. Będzie o Warszawie, nieco inaczej. Ale zacznijmy od początku..

Moje skojarzenia z Warszawą mieściły się w jednym małym wyrazie STOLICA. Jako dziecko bardzo chciałam tam pojechać. Marudziłam tacie, żeby mnie tam zabrał. Wyobrażałam sobie wielkie, tętniące życiem miasto, mnóstwo ludzi, wieżowce w chmurach, coś takiego ŁAŁ. Kiedy w końcu postawiłam tam swoją nogę stwierdziłam, że..szału ni ma. I tak jakoś nie spieszyło mi się z tym, żeby znów tam pojechać. Byłam, widziałam i wystarczy. To kolejny dowód na to, że wyobraźnia potrafi płatać nam figle.

Po latach rozłąki z Warszawą znów chcę tam wracać. Dlaczego?
Odpowiedź jest PROSTA.
Dzień Czerwonego Nosa! Dzień Klaunów. 
Dzień,w  którym cała Warszawa ma jedno zadanie - UŚMIECHAĆ SIĘ.
Krakowskie Przedmieście tętni życiem, bo to tam odbywa się cała impreza.



W tę jedną sobotę roku klauny z fundacji z całej Polski spotykają się właśnie tu, żeby razem uśmiechać się do wszystkich mieszkańców Warszawy. Każdy, kto spędza ten weekend w stolicy koniecznie musi się tam zjawić! Dla wszystkich dzieci przygotowanych jest mnóstwo atrakcji i jestem pewna, że nie będziecie się z nami nudzić!

I to taką kolorową, roześmianą Warszawę lubię. I do takiej właśnie chcę wracać. 

wtorek, 19 maja 2015

U jak ULUBIONY

Ulubiony kojarzy mi się z dzieciństwem.

Wtedy miałam ulubione książki. 
Ulubionego misia. 
Ulubione zabawki. 
Ulubioną gumę do żucia. 
Ulubioną szminkę mojej mamy. 
Ulubiony przedmiot w szkole. 
Ulubiony zespół. 
Ulubioną porę roku. 
I ulubione ciasto. 

Świat dookoła mnie był moim ulubionym.
Wtedy myślałam, że wszyscy lubią najbardziej TO SAMO, CO JA.

A nie?

Czasem jest tak,że kiedy rozmawiasz z kimś nowopoznanym okazuje się, że macie wiele wspólnego: gracie w te same gry komputerowe, słuchacie podobnej muzyki i oboje lubicie jazdę konną. Fajnie jest pogadać o tym, co nas łączy. Niedługo potem okazuje się jednak, że coś was od siebie różni. To normalne. Nie ma dwóch jednakowych osób.




Pewna pani napisała kiedyś o swoim mężu mój Ulubiony. I do dziś tak właśnie o nim pisze. Znacie jeszcze kogoś, kto mówi lub pisze do męża w ten sposób? Ja nie, ale od tamtej pory to moje ulubione określenie, jakiego używa kobieta w stosunku do swojego mężczyzny.

T jak TELEGRAM

 Wiem że dawno nie pisałam STOP. Poprawię się STOP. Kolejny wpis wkrótce STOP.



Za dużo tych stopów. Czas żeby znów wrzucić START!


środa, 6 maja 2015

S jak SZCZĘŚCIE

Jeszcze jedno małe wielkie słowo dołączy do literki S. A żeby to zrobić przytoczę jedną z rozmów prowadzonych z Kimś dla mnie bardzo ważnym.

- Czego w życiu chcesz?
- Chciałabym założyć rodzinę, mieć pracę którą będę lubić, wybudować śliczny mały domek, podróżować.. - generalnie wymieniłam tu jeszcze kilka innych rzeczy.

W odpowiedzi na to, co powiedziałam usłyszałam:
- Powiem ci czego chcesz. Chcesz być szczęśliwa. 




Zobacz jak wiele zawiera się w jednym słowie. 

poniedziałek, 4 maja 2015

S jak SPRÓBUJ

Kiedyś usłyszałam od kogoś zdanie: jeśli ktoś uważa, że coś przekracza twoje możliwości nie jest kimś, kogo potrzebujesz w swoim życiu. Bo chodzi o to, ze Ty decydujesz. Słyszałeś kiedyś, że nie dasz rady, że to nie dla ciebie albo coś w stylu odpuść sobie ? Uwierzyłeś?!

Nie, nie i jeszcze raz NIE! 

Jeśli na czymś Ci zależy - zanim kogoś posłuchasz - SPRÓBUJ.

Kilkanaście razy ktoś próbował mnie od czegoś odwieść. Nie zdarzyło mi się za często słuchać tych dobrych rad. Na szczęście! Bo dzięki temu jestem teraz w tym właśnie miejscu.



A jak coś nie wyszło przynajmniej wiem, że próbowałam! Spróbujesz?

R jak RUCH

Chcesz iść do przodu. Chcesz poznawać nowych ludzi. Nowe miejsca. Chcesz zdobywać kolejne szczyty. Nowe doświadczenia. Marzysz o podróży dookoła świata. O locie w kosmos.  Wydaje Ci się, że inni mogą a Ty nie? Nie wiesz jak to zrobić? Nic prostszego - RUSZ DUPĘ



Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Więc jak? Zaczynasz?